Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Adam Dziedzic
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama Gmina Świlcza
Reklama nawóz ogrodowy
Reklama Powiat Rzeszowski

Leniart o obławie augustowskiej: "Historia nie daje tutaj prostych odpowiedzi"

Podziel się
Oceń

Niemal jednocześnie z obchodami poświęconymi pamięci ofiar rzezi wołyńskiej, na terenie całego kraju odbywają się uroczystości upamiętniające 80. rocznicę obławy augustowskiej – jednej z największych i najtragiczniejszych akcji przeciwko polskiemu podziemiu po II wojnie światowej. O potrzebie pielęgnowania pamięci o tych wydarzeniach, ale też i obowiązku ich wyjaśnienia mówiła podczas ostatnich obrad Sejmu poseł Ewa Leniart.
Leniart o obławie augustowskiej: "Historia nie daje tutaj prostych odpowiedzi"

Autor: Fanpage Posłanki Ewy Leniart

Jak podkreśliła w rozmowie z Halo Rzeszów, do dziś wiele pytań z tamtego okresu pozostaje niewyjaśnionych.

Historia nie daje tutaj prostych odpowiedzi. Upłynęło już wiele lat od zakończenia wojny, która była niezwykle okrutna. II wojna światowa wiązała się z ogromnym cierpieniem ludności cywilnej, a jej finałem było przede wszystkim zainstalowanie władzy komunistycznej w Polsce. Jednym z elementów tego procesu było usunięcie struktur polskiego państwa podziemnego oraz przedstawicieli opozycji, która zaczęła się formować po 1944 roku wobec komunistycznej władzy. 

– tłumaczyła posłanka PiS w rozmowie z Halo Rzeszów.

Ofiary komunistów

Obława augustowska, przeprowadzona w lipcu 1945 roku na terenie północno-wschodniej Polski przez wojska sowieckie przy wsparciu polskich komunistycznych służb bezpieczeństwa, była bezwzględną akcją wymierzoną w członków podziemia i osoby uznane za przeciwników nowej władzy. 

Według szacunków Instytutu Pamięci Narodowej, represje dotknęły ponad 7 tysięcy osób. Zamordowanych mogło zostać z kolei około 2 tysięcy obywateli państwa polskiego. Do dziś nie znamy miejsc pochówku większości ofiar.

Tak jak obława augustowska dotknęła ponad 7 tysięcy Polaków, tak również obozy filtracyjne, organizowane przez Sowietów na ziemiach wschodnich Rzeczypospolitej, pochłonęły kolejne ofiary. Taki obóz funkcjonował m.in. w Trzebusce pod Rzeszowem. Wiemy, że osoby, które nie rokowały porozumienia z komunistami, były po prostu mordowane i pochowane w nieznanych miejscach. Wciąż nie znamy pełnej skali tych tragicznych wydarzeń. 

– zaznaczyła Leniart.

Brak woli Rosjan

Liderka struktur PiS w okręgu podkarpackim podkreśliła, że bez dostępu do rosyjskich archiwów ustalenie nazwisk bezpośrednich sprawców oraz losu wszystkich zamordowanych jest niezwykle trudne, jeśli nie niemożliwe.

W przypadku obławy augustowskiej, mimo trwających śledztw prowadzonych przez IPN, miejsce spoczynku ofiar wciąż pozostaje nieznane. Bez dostępu do archiwów rosyjskich ustalenie szczegółów tych mordów praktycznie jest niemożliwe. 

– wskazuje.

W swojej wypowiedzi Leniart odniosła się także do porównania rzezi wołyńskiej i obławy augustowskiej pod kątem możliwości historycznego i narodowego pojednania. Jak zaznaczyła, jedynie postawa strony ukraińskiej rodzi w tej chwili szanse na jakiekolwiek porozumienie oraz wyjaśnienia.

O ile w kontekście Ukraińców i rzezi wołyńskiej istnieje nadzieja na wspólne porozumienie i dialog, mam nadzieję – w nieodległej perspektywie, o tyle w przypadku Rosji, ze względu na jej odrodzenie agresywnych aspiracji w Europie, także wobec Polski, realna szansa na wyjaśnienie zbrodni się oddala. 

– oceniła posłanka PiS.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

wyborca 18.07.2025 22:02
Upadlina zaraz upomni się o ziemie które mamy po 2 wojnie. Czas ich stąd wykopać

slawek 18.07.2025 08:14
Dobrze, że ktoś przypomina o tych, których wymazano z kart historii.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama