Wtorkowe popołudnie pokazało, że złodziejskie „szybkie akcje” rzadko kończą się happy endem. Wystarczyło kilka godzin, by sprawca kradzieży z salonu kosmetycznego zamienił się w podejrzanego pod policyjnym dozorem.
Portfel zniknął z krzesła
Wszystko zaczęło się po godzinie 13. Do stalowowolskiej policji wpłynęło zgłoszenie o kradzieży portfela z torebki pozostawionej w jednym z salonów kosmetycznych.
Nieznany mężczyzna wszedł do lokalu pod pretekstem umówienia wizyty. Gdy personel na chwilę stracił go z oczu, wykorzystał okazję – z torebki stojącej na krześle zabrał portfel z dokumentami, kartami płatniczymi i gotówką. Łup? Około 1500 złotych.
Policjanci ustalili wygląd sprawcy i ruszyli w miasto. Nie musieli długo czekać na ciąg dalszy historii.
Awantura w hotelu i niespodziewane rozpoznanie
Tego samego dnia, po godzinie 17, funkcjonariusze zostali wezwani do jednego z hoteli w Stalowej Woli – ktoś robił tam niezłe zamieszanie.
Na miejscu okazało się, że awanturujący się mężczyzna to dokładnie ten sam, którego wcześniej typowano jako sprawcę kradzieży. Przy 42-latku znaleziono skradziony portfel.
Morał? Okazja czyni złodzieja – ale nie bezkarnego
Mężczyzna trafił na komisariat, gdzie przyznał się do kradzieży. Jak się okazało, nie był to jego pierwszy konflikt z prawem – wcześniej odbywał już karę więzienia za podobne czyny.
Prokurator zdecydował o objęciu go policyjnym dozorem. Teraz 42-latek będzie tłumaczył się przed sądem.
Jedna chwila nieuwagi wystarczyła, by portfel zmienił właściciela. Na szczęście tylko na kilka godzin. A dla sprawcy ta „szybka akcja” zakończyła się kolejnym rozdziałem w aktach sądowych.






![Groźne wypadek na drodze wojewódzkiej. Pasażerka trafiła do szpitala [ZDJĘCIA] Groźne wypadek na drodze wojewódzkiej. Pasażerka trafiła do szpitala [ZDJĘCIA]](https://static2.halorzeszow.pl/data/articles/sm-16x9-grozne-wypadek-na-drodze-wojewodzkiej-pasazerka-trafila-do-szpitala-1776428198.jpg)









Napisz komentarz
Komentarze