Marcin Deręgowski wycofuje się z wyścigu o przywództwo w podkarpackiej Koalicji Obywatelskiej i stawia na jedność. Wiceprezydent Rzeszowa ogłosił, że nie będzie kandydował na funkcję przewodniczącego regionu i poprze Joannę Frydrych – posłankę, która już dziś ma za sobą część kluczowych środowisk PO na Podkarpaciu. Decyzja zapadła po sobotnim spotkaniu w Rzeszowie z udziałem ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego oraz lokalnych działaczy.
SAFE, pieniądze dla regionu i podział ról
Na zaproszenie Joanny Frydrych do Rzeszowa przyjechał minister Andrzej Domański. Podczas zamkniętego spotkania z działaczami i kandydatami na szefa regionu KO przedstawił on założenia programu SAFE i możliwe korzyści dla Podkarpacia – od inwestycji w infrastrukturę, po wzmocnienie lokalnej gospodarki. W rozmowach uczestniczyli m.in. Joanna Frydrych, Marcin Deręgowski i Wiesław Krystecki. Podkreślano, że jeśli KO chce skutecznie sięgać po rządowe środki, potrzebuje dobrze skoordynowanego zaplecza w regionie.
Po rozmowach Deręgowski i Krystecki ogłosili, że rezygnują z własnych ambicji przywódczych i wspólnie poprą kandydaturę Joanny Frydrych na przewodniczącą regionu. Zaproponowano też jasny podział ról w przyszłych władzach KO na Podkarpaciu: Frydrych miałaby odpowiadać za kontakty parlamentarne i współpracę z rządem, Deręgowski – za rozwój struktur i relacje z samorządami, a Krystecki – za aktywizację środowisk i poszerzanie elektoratu. Wspólnym celem ma być zwiększenie liczby posłów KO z regionu, walka o sejmik województwa i mocniejsza reprezentacja w Parlamencie Europejskim.
Gawlik stawia na Frydrych
Istotnym wzmocnieniem pozycji Frydrych jest także oficjalne poparcie ze strony dotychczasowego przewodniczącego regionalnych struktur – posła Zdzisława Gawlika. W swoim wpisie Gawlik podkreślił, że zna Joannę Frydrych od lat, uważa ją za osobę ambitną, energiczną i mocno związaną z Podkarpaciem – z rodziną, przyjaciółmi i codziennym życiem w regionie. Zadeklarował, że w wyborach na szefa KO w województwie odda głos właśnie na nią, bo „wierzy w ludzi, którzy łączą, a nie dzielą” i potrafią realnie zadbać o interesy regionu. Taki gest obecnego lidera dodatkowo wzmacnia przekaz o „jedności starej gwardii” wokół Frydrych.
Szpila w stronę Kowala i spór o tożsamość KO
W swoim oświadczeniu Deręgowski mocno zaakcentował, że porozumienie tworzą osoby, które budowały Platformę Obywatelską i późniejszą Koalicję Obywatelską, przetrwały trudne lata w opozycji i pozostały wierne jednej formacji. Choć nie padło nazwisko Pawła Kowala, w politycznych kuluarach nikt nie ma wątpliwości, do kogo nawiązuje ten fragment. Kowal, dziś poseł KO, w przeszłości związany był z PiS, a przez lata pozostawał poza codziennym życiem struktur podkarpackiej PO. Jego start w wyborach na szefa regionu od początku budził kontrowersje części działaczy, którzy pytali, czy osoba z taką biografią i słabszym zakorzenieniem w regionie powinna przejąć stery partii właśnie tutaj.
Na tym tle decyzja Deręgowskiego i poparcie Gawlika dla Frydrych można odczytywać nie tylko jako ruch taktyczny, ale także jako próbę zdefiniowania tożsamości podkarpackiej KO: czy ma to być formacja budowana przez lokalnych, „starych” działaczy, czy też bardziej otwarta platforma dla polityków z różnymi życiorysami i politycznymi drogami.
Apel o jedność przed 8 marca
Na przeciwko obozu Frydrych staje Paweł Kowal, za którym ustawia się inne zaplecze wewnątrz Koalicji Obywatelskiej. Jego kandydaturę na szefa regionu otwarcie wspiera europosłanka Elżbieta Łukacijewska, radny sejmiku Krzysztof Kłak oraz wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul. To pokazuje, że w podkarpackiej KO ścierają się dziś nie tylko różne biografie i temperamenty polityczne, ale także dwa odmienne pomysły na strategię – bardziej „warszawski”, stawiający na rozpoznawalną ogólnopolską twarz Kowala oraz ten zakorzeniony w lokalnych strukturach, którego symbolem ma być Frydrych.
Marcin Deręgowski zwrócił się do swoich sympatyków o pełne poparcie dla Joanny Frydrych w wyborach zaplanowanych na 8 marca. Zapewnił, że jego pomysły dotyczące wzmocnienia struktur terenowych, pracy w powiatach i bliższej współpracy z samorządami będą realizowane w ramach wspólnego kierownictwa regionu. Podkreślił, że tylko zjednoczona KO ma szansę skutecznie rywalizować na jednym z najtrudniejszych dla niej politycznie terenów w Polsce.
Decyzja wiceprezydenta Rzeszowa oraz jasna deklaracja ustępującego szefa struktur znacząco zmieniają układ sił przed wewnętrznym głosowaniem. Wyborcy i działacze KO na Podkarpaciu stają dziś przed wyborem nie tylko między dwoma nazwiskami, ale też między dwiema wizjami: partią bardziej osadzoną w lokalnym środowisku i doświadczeniu ostatnich lat, czy formacją, która stawia na szersze otwarcie i nowe twarze. To od odpowiedzi 8 marca będzie zależało, kto poprowadzi Koalicję Obywatelską w regionie w stronę kolejnych wyborczych testów.














![Obchody 86. rocznicy pierwszej deportacji Polaków na Sybir w Rzeszowie [FOTORELACJA] Obchody 86. rocznicy pierwszej deportacji Polaków na Sybir w Rzeszowie [FOTORELACJA]](https://static2.halorzeszow.pl/data/media/2026/02/10/sm-16x9-obchody-86-rocznicy-pierwszej-deportacji-polakow-na-sybir-w-rzeszowie-fotorelacja-1770756759-0.jpg)

Napisz komentarz
Komentarze