Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

„Umarł pan, niech żyje pan”. Teatr, który wyrósł z jasełek, wraca na scenę z nową premierą

Podziel się
Oceń

Wieczór z teatrem, który wyrósł z pasji i konsekwencji – tak można zapowiedzieć premierę spektaklu „Umarł pan, niech żyje pan” w wykonaniu Grupy Teatralnej „Tespis”. Na scenie Gminnego Centrum Kultury Sportu i Rekreacji w Trzcianie spotkają się więc nie tylko bohaterowie najnowszej sztuki, ale też doświadczenie wielu lat pracy, dziesiątki premier i setki godzin prób młodych aktorów . To dobra okazja, by zobaczyć, jak amatorski zespół, wierny zasadzie „kochać teatr w sobie, a nie siebie w teatrze”, zamienia lokalną scenę w pełnoprawną teatralną widownię i zaprasza publiczność do wspólnego przeżycia nowej historii.

Już w najbliższą niedzielę, 12 kwietnia, na scenie Gminnego Centrum Kultury Sportu i Rekreacji w Trzcianie odbędzie się premiera spektaklu „Umarł pan, niech żyje pan” w wykonaniu Grupy Teatralnej Tespis. To propozycja dla wszystkich miłośników teatru, którzy chcą spędzić wieczór przy lokalnej, amatorskiej, ale ambitnej produkcji scenicznej.

Spektakl zostanie wystawiony o godzinie 18:00 w sali widowiskowej GCKSiR w Trzcianie. Dla osób, które nie będą mogły wziąć udziału w premierze, przewidziano także drugi termin – 17 kwietnia, również o godzinie 18:00 w tym samym miejscu.

Organizatorzy podkreślają, że wstęp na oba wydarzenia jest bezpłatny. To dobra okazja, by zobaczyć efekty pracy lokalnej grupy teatralnej i wesprzeć kulturę tworzoną w regionie. Za organizację wydarzenia odpowiadają Gminne Centrum Kultury Sportu i Rekreacji w Świlczy z siedzibą w Trzcianie oraz Grupa Teatralna „Tespis”.

Od parafialnych jasełek do dojrzałego teatru.Grupa teatralna "Tespis" dumą Gminy

Premiera spektaklu „Umarł pan, niech żyje pan” to kolejny ważny etap w działalności Grupy Teatralnej „Tespis”, zespołu z silnymi lokalnymi korzeniami i imponującym dorobkiem artystycznym. Początki grupy sięgają 2011 roku, kiedy przy Oazie Parafii Rzymskokatolickiej w Świlczy przygotowano pierwsze jasełka – od tamtej pory krok po kroku budowano zespół aktorski, scenografię i rozpoznawalny styl, a Gminne Centrum Kultury zapewniało zaplecze techniczne, scenę, światło i dźwięk. Z czasem, obok jasełek, pojawiły się Misteria Męki Pańskiej oraz programy patriotyczne, m.in. z okazji rocznic odzyskania niepodległości czy chrztu Polski, a grupa – choć wciąż parafialna – coraz mocniej zaznaczała swoją obecność w lokalnym środowisku.

Przełom nastąpił w 2017 roku, kiedy zapadła decyzja, by włączyć zespół w struktury Gminnego Centrum Kultury i nadać mu rangę grupy Amatorskiego Ruchu Artystycznego. Wtedy narodziła się nazwa „Tespis” – na cześć greckiego poety i aktora, uznawanego za twórcę tragedii, którego symboliczny „wóz Tespisa” znalazł odzwierciedlenie w logo grupy. Od tego momentu Grupa Teatralna „Tespis”, prowadzona przez instruktorkę Karolinę Salach (obecnie Starzec), zaczęła działać jako formalny zespół teatralny przy GCKSiR. Pierwszą dużą prezentacją była wieczornica patriotyczna o Józefie Piłsudskim, a wkrótce potem – jasełka, plenerowe Misteria Męki Pańskiej oraz kolejne spektakle przygotowywane z udziałem innych lokalnych grup.

"Tespis" foto: gckswilcza.pl

Z biegiem lat „Tespis” coraz śmielej sięgał po formułę musicalową. W 2018 roku zrealizowano „Grease”, a rok później „Herkulesa” – oba spektakle, z udziałem około 30-osobowego zespołu, spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem i do dziś są wspominane zarówno przez aktorów, jak i publiczność. Ważnym elementem działalności stały się również wyjazdy z repertuarem do przedszkoli („Pozytywka”), udział w wydarzeniach gminnych i patriotycznych oraz tworzenie świątecznych teledysków, dzięki którym grupa składa widzom bożonarodzeniowe życzenia, jednocześnie integrując zespół. „Tespis” rozwijał się także organizacyjnie – pojawiły się zgrupowania wyjazdowe, udział w międzynarodowym festiwalu we Włoszech i współpraca z innymi formacjami artystycznymi działającymi przy GCKSiR.

"Tespis" foto: gckswilcza.pl

Pandemia w 2020 roku zatrzymała na moment intensywną działalność sceniczną, ale nie zatrzymała samej grupy. Z konieczności pracy zdalnej narodziło się „XXI. Misterium na 21. rok XXI wieku” – spektakl nagrany bez udziału publiczności i zaprezentowany w internecie. Po powrocie na scenę w 2021 roku „Tespis” sięgnął po klasykę – „Moralność pani Dulskiej” – a w kolejnych latach przygotował m.in. „RETROspekcję”, „Alicję w Krainie Czarów”, „Dom kobiet”, „Bal”, spektakle dla dzieci („Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków”, „Opowieści Pana Brzechwy”) oraz duże musicale we współpracy ze Studiem Wokalnym, Zespołem Tanecznym „Koloret” i Chórem Dziecięcym „Kantuski”. Dziś grupę tworzą dzieci, młodzież i dorośli w wieku od 7 do 27 lat, a jej działalność wyrasta z przekonania, że – jak mówił Konstanty Stanisławski – „należy kochać teatr w sobie, a nie siebie w teatrze”. Cotygodniowe zajęcia, warsztaty, wyjazdy na spektakle i wspólna praca nad kolejnymi premierami sprawiają, że „Tespis” to nie tylko teatr, ale także zgrana wspólnota ludzi połączonych pasją do sceny.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama