Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Martwy noworodek znaleziony w domu 41-latki. Sekcja zwłok nie przyniosła odpowiedzi na kluczowe pytania.

Podziel się
Oceń

Sprawa śmierci noworodka z powiatu przemyskiego wciąż budzi ogromne emocje, a najnowsze ustalenia prokuratury zamiast rozwiać wątpliwości, rodzą kolejne pytania. Wstępne wyniki sekcji zwłok chłopczyka, którego ciało znaleziono w domu 41-letniej kobiety, nie pozwoliły ani potwierdzić, ani wykluczyć, że urodził się żywy. Śledczy czekają teraz na szczegółowe badania histopatologiczne, a bliscy i mieszkańcy regionu – na odpowiedź, co naprawdę wydarzyło się w tym domu.

Wstępne wyniki sekcji zwłok noworodka, którego ciało znaleziono w środę w powiecie przemyskim, nie pozwoliły śledczym jednoznacznie ustalić przyczyny jego śmierci. Prokuratura Okręgowa w Przemyślu prowadzi śledztwo w sprawie spowodowania śmierci dziecka przez matkę w związku z porodem lub jego przebiegiem, ale na tym etapie nikomu nie postawiono zarzutów. Śledczy apelują o ostrożność w formułowaniu ocen i podkreślają, że postępowanie znajduje się w bardzo wczesnej fazie.

Niejednoznaczne wyniki sekcji

Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, prok. Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, przeprowadzona sekcja zwłok nie dała jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o przyczynę zgonu dziecka. Noworodek nie miał stwierdzonych obrażeń zewnętrznych ani wewnętrznych, które mogłyby tłumaczyć jego śmierć. Biegli na podstawie samego obrazu sekcyjnego nie są też w stanie kategorycznie stwierdzić, czy dziecko przyszło na świat żywe, czy martwe.  Z tego powodu pobrano wycinki do badań histopatologicznych, które mają uzupełnić obraz sekcyjny i pomóc w precyzyjniejszym ustaleniu okoliczności zgonu. Śledczy wskazują, że bez wyników tych specjalistycznych analiz nie da się przesądzić kluczowych kwestii dla dalszego biegu sprawy. Wiadomo, że noworodek był płci męskiej, ważył około 2 kilogramów i pochodził z zaawansowanej ciąży. Prokuratura szacuje, że ciąża trwała około 7–8 miesięcy.

Ciało dziecka znalezione w domu

Dramatycznego odkrycia dokonano w miejscu zamieszkania 41-letniej kobiety. Ciało chłopczyka zostało odnalezione wśród zużytych papierowych ręczników. Policja została powiadomiona po tym, jak szpital zgłosił przypadek kobiety, która trafiła na oddział po silnym krwotoku przebytym w warunkach domowych, związanym z niedawno przebytym porodem. Kobieta została przewieziona do szpitala, gdzie przebywa do chwili obecnej. Hospitalizacji wymagał również jeden z domowników – starszy mężczyzna. Prokuratura potwierdza, że 41-latka wraz z mężem wcześniej starali się o dziecko.

Śledztwo „w sprawie”, zatrzymani mają status świadków

Postępowanie zostało wszczęte w kierunku spowodowania śmierci dziecka przez matkę w związku z porodem lub jego przebiegiem. W związku ze sprawą zatrzymano cztery osoby – matkę noworodka oraz troje domowników. Dwie z nich, w tym kobieta i starszy mężczyzna, wciąż przebywają w szpitalu.

Na tym etapie wszystkie te osoby mają status świadków. Prokuratura podkreśla, że śledztwo jest prowadzone „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnej osobie, dlatego dotąd nikomu nie przedstawiono zarzutów. Trwają czynności z udziałem świadków oraz inne niezbędne działania procesowe.

Ze względu na wyjątkowo delikatny charakter sprawy prokuratura nie ujawnia szerszych szczegółów dotyczących przebiegu zdarzeń ani sytuacji rodzinnej. Rzeczniczka podkreśla, że od wszczęcia postępowania minęła dopiero pierwsza doba, a ustalenie pełnego obrazu okoliczności wymaga czasu.

Apel o ostrożność w ocenie sprawy

Prok. Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz zaapelowała o powściągliwość w komentowaniu sprawy i formułowaniu jednoznacznych ocen. Zaznaczyła, że bez wyników badań histopatologicznych oraz pełnego materiału dowodowego nie można odpowiedzialnie przesądzać ani przyczyny zgonu dziecka, ani tego, czy doszło do przestępstwa. Śledczy koncentrują się obecnie na zabezpieczeniu dowodów, przesłuchaniu świadków oraz analizie medycznej. Dopiero po zakończeniu tych czynności możliwe będzie wyciągnięcie dalszych wniosków oraz ewentualne podjęcie decyzji co do przedstawienia komukolwiek zarzutów.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: TyczyniakTreść komentarza: Jest duże prawdopodobieństwo że pan Adrian sprowokował pożar tej pseudo galerii żeby dostać pieniądze z ubezpieczenia. Adrian mieszkał w budynku obok był odwiedzany przez ludzi uzależnionych od narkotyków które zresztą sam zażywał. Ps. jakie miał wyjście mieli geszeftu zbużyć to kilka obrazków zawiesił ubezpieczył i teraz tylko czekać co wykaże śledztwo.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 15:18Źródło komentarza: Dramatyczny pożar w Tyczynie. Zgasło serce lokalnej kultury [ZDJĘCIA]Autor komentarza: heheTreść komentarza: wymieniają sie adresamiData dodania komentarza: 7.04.2026, 16:11Źródło komentarza: Spowiedź w Rzeszowie w Wielkim Tygodniu. Gdzie jeszcze możesz wyspowiadać się przed świętami?Autor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Kask nie pomoże kiedy za kierownicą ksiądz który spieszy się do swojego kochanka.Data dodania komentarza: 6.04.2026, 12:41Źródło komentarza: Groźny wypadek w Krasiczynie. Motocyklista ciężko ranny po zderzeniu z autemAutor komentarza: podlasiakTreść komentarza: Piękna tradycja, szkoda, że na skutek chorej poprawności politycznej już zamarła.Data dodania komentarza: 5.04.2026, 21:06Źródło komentarza: „Judasz” na Podkarpaciu. Zapomniany obrzęd Wielkiego Tygodnia i jego współczesne dylematy [ZDJĘCIA]Autor komentarza: vvvTreść komentarza: Kto ujawnia sekrety swojego życia kolesiom w czarnych sukienkach?! Tylko idiota!Data dodania komentarza: 4.04.2026, 13:01Źródło komentarza: Spowiedź w Rzeszowie w Wielkim Tygodniu. Gdzie jeszcze możesz wyspowiadać się przed świętami?Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: pozbyli sie czy młodzi mają po prostu politykę w d...?Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:14Źródło komentarza: KO prezentuje nowe władze na Podkarpaciu i w Rzeszowie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama