Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Dwie apelacje w sprawie strzelaniny podczas odbioru mieszkania w Rzeszowie

Podziel się
Oceń

Obrońcy Sebastiana Sz. i Mateusza M., skazanych za postrzelenie Zuzanny G.-M. podczas odbioru wypowiedzianego mieszkania, złożyli apelacje od wyroku Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Obaj mężczyźni zostali nieprawomocnie skazani w grudniu 2024 roku za usiłowanie zabójstwa.

Mecenas Andrzej Mucha, obrońca Sebastiana Sz., domaga się zmiany kwalifikacji czynu z usiłowania zabójstwa na nieumyślne spowodowanie obrażeń ciała w obronie koniecznej lub ewentualnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Z kolei mecenas Bartosz Rogała, reprezentujący Mateusza M., wniósł o całkowite uniewinnienie swojego klienta. W rozmowie z PAP wyjaśnił: "Kwestionuję w ogóle porozumienie między oboma mężczyznami, że działali wspólnie i w porozumieniu. Jeżeli nie było porozumienia, to biorąc pod uwagę to działanie w obronie koniecznej to odparcie ataku było adekwatne do zachowania osób, które przyszły odebrać mieszkanie i dlatego wnoszę o uniewinnienie."

Wyroki I instancji

W pierwszej instancji 27-letni dziś Sebastian Sz. został skazany na 10 lat pozbawienia wolności, a jego rówieśnik Mateusz M. na 8 lat. Sąd nakazał również, aby obaj oskarżeni zapłacili solidarnie po 300 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla Zuzanny G.-M. oraz po 4 tysiące złotych dla jej rodziców – Juliana M. i Małgorzaty G., występujących jako oskarżyciele posiłkowi.

Te kary są niższe od tych, których domagał się prokurator. Żądał on 15 lat więzienia dla Sebastiana Sz., określanego jako główny prowodyr zdarzenia, oraz 13 lat dla Mateusza M. Prokurator wnioskował również, by o warunkowe zwolnienie mogli się oni ubiegać po upływie odpowiednio 12 i 10 lat.

Okoliczności zdarzenia

Do dramatycznych wydarzeń doszło 15 lipca 2022 roku w centrum Rzeszowa przy ulicy Siemiradzkiego. Właścicielka mieszkania, Małgorzata G., po wcześniejszym wypowiedzeniu umowy najmu Sebastianowi Sz., przybyła z mężem i córką Zuzanną, aby odebrać lokal i klucze. Przewidując możliwe problemy, wezwała również ślusarza.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, prokurator Krzysztof Ciechanowski, relacjonował przebieg zdarzeń: "Gdy ślusarz przystąpił do otwierania zamka, drzwi zostały otwarte od środka, a następnie w tym samym czasie w kierunku osób będących przed mieszkaniem z wnętrza Mateusz M. użył gazu pieprzowego, a Sebastian Sz. oddał strzał z broni palnej, w którego wyniku postrzelona została stojąca przy drzwiach Zuzanna G.-M."

Pisaliśmy o tej sprawie w niniejszych tekstach:

Rzeszów. Koniec procesu ws. strzelaniny przy odbiorze wypowiedzianego mieszkania

Policja zna narodowość lokatora, który próbował zastrzelić właścicielkę mieszkania! 

Rzeszów. Lokator próbował zastrzelić właścicielkę mieszkania! [Aktualizacja]

Materiał dowodowy

Kluczowym dowodem w sprawie jest nagranie wideo z telefonu poszkodowanej, które potwierdza przebieg wydarzeń. Prokuratura dysponuje również zapisami korespondencji między oskarżonymi, wskazującymi na planowanie użycia broni palnej i gazu wobec właścicieli mieszkania.

Według biegłych, obaj mężczyźni byli poczytalni w momencie popełnienia przestępstwa i nie znajdowali się pod wpływem środków odurzających ani alkoholu. Natomiast opinia biegłych dotycząca stanu Zuzanny G.-M. wskazuje, że poszkodowana cierpi na zespół stresu pourazowego.

Apelacje trafiły już do Sądu Okręgowego w Rzeszowie, który przekaże je do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.

 

Agnieszka Pipała(PAP)

 

api/ mark/ js/

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: Emilia WosTreść komentarza: Plac Balcerowicza obecnie to katastrofa, ruiny brzydota, drożyzna i dziadostwoData dodania komentarza: 20.03.2026, 18:26Źródło komentarza: Walka o miasto dla ludzi, nie dla zysku deweloperów. Nowa Lewica zabiera głos w sprawie Placu Balcerowicza
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama