Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Zabójstwo półrocznego Maksia. Obrońcy skazanych wnieśli apelację

Podziel się
Oceń

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie otrzymał apelacje w sprawie tragicznego zabójstwa półrocznego Maksymiliana oraz znęcania się nad nim i jego siostrą, w których obrońcy oskarżonych domagają się uniewinnienia swoich klientów lub złagodzenia wyroków.
Zabójstwo półrocznego Maksia. Obrońcy skazanych wnieśli apelację

Źródło: archiwum

Przypomnijmy, że w październiku 2023 roku Sąd Okręgowy w Rzeszowie skazał Grzegorza B., znajomego rodziców dzieci, na dożywocie za zabójstwo chłopca oraz znęcanie się nad nim i jego siostrą. Matka dzieci, Karina B., została skazana na 10 lat więzienia za pomocnictwo w tych przestępstwach i znęcanie się nad córką.

W apelacjach, które wpłynęły do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, obrońcy domagają się uniewinnienia swoich klientów lub złagodzenia wyroków. Obrońca Grzegorza B. argumentuje, że orzeczone kary powinny być złagodzone lub powinno nastąpić uniewinnienie skazanego. Podobne żądanie przedstawia adwokat Kariny B. Jednakże prokurator, wnosząc apelację w sprawie Kariny B., domaga się surowszej kary - 15 lat pozbawienia wolności. Natomiast w przypadku Grzegorza B., prokurator wnosi o uzupełnienie kwalifikacji prawnej o art. 4. par. 1 kk, aby zastosować nową ustawę, która byłaby korzystniejsza dla oskarżonego.

Sprawa wzbudziła duże zainteresowanie opinii publicznej, gdy w lipcu 2017 roku półroczny Maksymilian trafił do szpitala w stanie krytycznym, gdzie zmarł, a jego siostra Lena również była ofiarą znęcania się. Po śmierci chłopca i zatrzymaniu podejrzanych, prokuratura postawiła zarzuty Grzegorzowi B. i Karinie B. za ich udział w przestępstwach. Mimo że Grzegorz B. początkowo przyznał się do winy, to później jednak odmówił składania wyjaśnień, podczas gdy matka dzieci złożyła wyjaśnienia i ostatecznie otrzymała status świadka w sprawie.

Śledztwo w tej sprawie zostało przekazane do prokuratury w Lublinie, która postawiła matce dzieci zarzuty pomocnictwa w popełnieniu przestępstw oraz znęcania się nad córką. 

Obrońcy oskarżonych wnosząc apelacje, starają się przekonać Sąd Apelacyjny o niewinności swoich klientów lub o potrzebie złagodzenia wyroków. Decyzja Sądu Apelacyjnego będzie kluczowa dla dalszego biegu sprawy oraz dla zaspokojenia potrzeb sprawiedliwości w tej tragicznej sprawie. O dacie rozprawy odwoławczej na razie nie ma informacji.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KIEROWCATreść komentarza: Jadąc od strony ul. Dworaka w kierunku ul. Rejtana należy wprowadzić dwa pasy na wprost przy warunkowym skręcie w prawo z prawego pasa w kierunku centrum. Obserwowałem tam ruch i zauważyłem że w tym kierunku skręca bardzo mało pojazdów. Ukróciło by to cwaniactwo oraz chamstwo wymuszających wpychania się do do jazdy w kier. ul. Rejtana. Wystarczy ściąć trochę trójkątną wysepkę na ul. Lwowskiej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 18:53Źródło komentarza: Spadek natężenia ruchu w centrum miasta po otwarciu WisłokostradyAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama