Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Ceniony i szanowany proboszcz zginął w wypadku. Wjechał wprost pod tira

Podziel się
Oceń

Mieszkańcy Gniewczyny Łańcuckiej w powiecie przeworskim przeżywają głęboką żałobę po stracie swojego wieloletniego proboszcza, księdza Krzysztofa Filipa. Wieść o jego tragicznym odejściu dotarła do nich w piątek późnym wieczorem (7.06.)
Ceniony i szanowany proboszcz zginął w wypadku. Wjechał wprost pod tira

Źródło: archiwum parafii

Jak potwierdziła przeworska policja, tragiczny wypadek miał miejsce w Gniewczynie Łańcuckiej około godziny 15:45 na drodze wojewódzkiej 835. Ksiądz Krzysztof Filip, kierując samochodem osobowym marki KIA, najprawdopodobniej stracił przytomność i zjechał na przeciwległy pas ruchu, zderzając się czołowo z ciężarówką marki Mercedes, prowadzoną przez 52-letniego mieszkańca powiatu jasielskiego. Mimo natychmiastowej interwencji i przewiezienia do szpitala w Przeworsku, duchowny zmarł około godziny 23:00.

Parafianie w żałobie

Ksiądz Krzysztof Filip był dla społeczności Gniewczyny Łańcuckiej postacią wyjątkową. Jego posługa w tej parafii rozpoczęła się w 1981 roku, kiedy to pracował jako wikariusz. Po latach powrócił jako proboszcz w 1996 roku, pełniąc tę funkcję aż do swojej śmierci w 2024 roku. Przez cały ten czas był ceniony i szanowany za swoją mądrość, pokorę i oddanie parafianom. Mieszkańcy wspominają go jako „cudownego człowieka, który zawsze rozumiał ludzi i nigdy nie był ponad innymi”.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z EKSPORTY TRUMNY Z KSIĘDZEM Z KAPLICY DO KOŚCIOŁA:

Parafianie, przyjaciele i mieszkańcy Gniewczyny Łańcuckiej nie kryją swojego smutku i żalu po stracie ukochanego proboszcza. Grupa parafialna RAM, działająca przy parafii p.w. św. Mateusza, zamieściła poruszający post na mediach społecznościowych, wspominając księdza Filipa jako „wspaniałego kapłana i proboszcza, który służył dobrą radą i wsparciem”. Szkoła Podstawowa im. gen. Antoniego Chruściela również oddała hołd zmarłemu duchownemu, pisząc: „Ci, których kochamy, nie umierają nigdy, bo miłość to nieśmiertelność”.

Wójt Gminy Tryńcza, Ryszard Jędruch, wraz z przewodniczącym Rady Gminy i cała Rada, złożyli kondolencje, wyrażając głęboki smutek z powodu tej ogromnej straty dla całej społeczności.  - Wspaniały człowiek, duchowny, który świecił przykładem. Dobry pasterz – powiedział wójt.

"Człowiek, który nie szukał poklasku"

W mediach społecznościowych parafii mieszkańcy zamieścili wzruszające wpisy, oddając hołd księdzu Filipowi. Jedna z parafianek napisała: „Wieczny odpoczynek radź mu dać Panie. Do domu Ojca trafił wielki człowiek, który słowem i czynem dla niejednego powinien być przykładem... Tragedia dotyka nas, głęboki żal i mnóstwo pytań, na które staramy się w jakikolwiek sposób odpowiedzieć... Niech dobry Ojciec przyjmie w ofierze kapłana, wieloletniego sługę Bożego, który od zawsze dla parafian i parafii przyczyniał się do sukcesów i rozwoju. Człowiek, który nie szukał poklasku, który zawsze zrozumiał, pomógł, doradził... W chwale Pana znalazł się, do czego całe życie dążył i polecał każdemu”.

Społeczność Gniewczyny Łańcuckiej, pogrążona w żałobie, przygotowuje się do pożegnania swojego proboszcza. Jego pamięć i duchowe dziedzictwo pozostaną w sercach parafian na zawsze. Ksiądz Krzysztof Filip był dla nich nie tylko duchowym przewodnikiem, ale i prawdziwym przyjacielem. Jego życie i posługa pozostaną inspiracją dla wszystkich, którzy mieli szczęście go znać.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama