We wtorek po południu lescy policjanci zostali poproszeni o pomoc przez przewodnika, który z prowadzoną przez siebie grupą harcerzy schodził szlakiem z Połoniny Wetlińskiej na Przełęcz Wyżną. Podczas wędrówki przewodnik zauważył, że za jego grupą idzie mała dziewczynka, której nie towarzyszą opiekunowie. Dziecko nie chciało powiedzieć, jak się nazywa ani gdzie mieszka, a pytane o rodziców odpowiadało, że są w górach na szlaku, ale nie wie, gdzie dokładnie.
ZOBACZ KONIECZNIE:
Policjanci, którzy przybyli na przełęcz, na którą zeszła grupa, zaopiekowali się dziewczynką. Dopiero im przyznała się, że ma 10 lat i dzień wcześniej z Warszawy, w której mieszka, przyjechała w Bieszczady z ojcem i młodszymi braćmi.
- We wtorek, rodzina wybrała się na Połoninę Wetlińską, ale na szczycie dziewczynka poczuła się zbyt zmęczona, by iść dalej szlakiem czerwonym, jak planował ojciec i poprosiła, że chciałaby wrócić do schroniska w Wetlinie, gdzie mieszkali. Wówczas ojciec polecił jej, by sama zeszła ze szczytu, a następnie znalazła sobie jakiś transport do Wetliny, sam zaś poszedł z młodszymi dziećmi dalej, wcześniej zaplanowaną trasą - relacjonuje aspirant sztabowy Katarzyna Fechner, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Lesku.
Dziecko całe i zdrowe zostało przewiezione do Wetliny. Z gór ściągnięto ojca, skontaktowano się również z matką dziewczynki. Teraz nieodpowiedzialnym zachowaniem rodzica oraz sytuacją małoletniej zajmie się sąd rodzinny.

![Zderzenie dwóch aut na Strażackiej w Rzeszowie. Droga całkowicie zablokowana [ZDJĘCIA, VIDEO] strażacka wypadek](https://static2.halorzeszow.pl/data/articles/sm-16x9-zderzenie-dwoch-aut-na-strazackiej-w-rzeszowie-droga-calkowicie-zablokowana-zdjecia-video-1775676108.jpg)











![[ ZDJĘCIA ] Zderzenie dwóch aut na Strażackiej w Rzeszowie [ ZDJĘCIA ] Zderzenie dwóch aut na Strażackiej w Rzeszowie](https://static2.halorzeszow.pl/data/media/2026/04/08/sm-16x9-zderzenie-dwoch-aut-na-strazackiej-w-rzeszowie-droga-jest-calkowicie-zablokowana-1775675546-0.jpg)


Napisz komentarz
Komentarze