Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

W niedzielę Festiwal Biegowy Pratt&Whitney w Rzeszowie

Podziel się
Oceń

W najbliższą niedzielę, 1 października, Rzeszów będzie gospodarzem Festiwalu Biegowego Pratt&Whitney. Zaplanowano biegi na 5 i 10 kilometrów a także po raz pierwszy, na dystansie 1 mili. Odbędą się także biegi młodzieżowe.
W niedzielę Festiwal Biegowy Pratt&Whitney w Rzeszowie

Źródło: fot. materiały organizatorów

Ze względów finansowych w tym roku organizatorzy byli zmuszeni zrezygnować z organizacji tradycyjnego, październikowego Maratonu Rzeszowskiego. Rozmowy z potencjalnymi sponsorami trwają i jest duża szansa, że maraton powróci już w przyszłym roku.

W tym roku zawody odbędą się w innej formule. W ramach Festiwalu Biegowego Pratt&Whitney wystartują biegi na 5 i 10 km oraz na dystansie 1 mili. Będą też biegi młodzieżowe.

- 5 i 10 kilometrów to dwa dystanse, które biegacze lubią najbardziej. Dochodzi bardzo szybki i wymagający bieg na milę. To dystanse dla każdego, stąd też frekwencja będzie bardzo wysoka. Trasy są atestowane, dlatego każdy rekord życiowy będzie można oficjalnie zaliczyć do swojego biegowego portfolio – mówi Marcin Stopa, Sekretarz Miasta Rzeszowa. 

POLECAMY UWADZE:

Prognoza pogody na niedzielę jest obiecująca, dlatego organizatorzy zachęcają mieszkańców miasta do dopingowania zawodników. W tej chwili na listach startowych jest już ponad 900. 

Bieg na milę wystartuje o godzinie 9 rano. Jego trasa to dwie pętle po ulicy Kopisto. O godz. 9:30 rozpoczną się biegi młodzieżowe, których zaplanowano 10, po 5 w kategorii dziewcząt i chłopców. Biegi na 5 i 10 km rozpoczną się ze wspólnego startu o godz. 12. 20 minut przed biegiem głównym rozgrzewkę poprowadzi Matylda Kowal, utytułowana lekkoatletka, olimpijka z Rzeszowa.

- Nowa trasa posiada atest PZLA. Myślę, że to będzie najszybsza trasa biegowa na Podkarpaciu na tym dystansie. Zawodnicy będą rywalizować na pętli o długości 5 km prowadzącej ul. Kopisto i al. Rejtana. Ci, którzy pobiegną 10 kilometrów, pokonają ją dwa razy – mówi Mirosław Wierzbicki, ze stowarzyszenia Rzeszów Biega.

Zakończenie biegu głównego planowane jest najpóźniej około godz. 13.30. Przewidziano nagrody w klasyfikacji generalnej oraz w kategoriach wiekowych. Upominki zostaną rozlosowane także wśród wszystkich uczestników biegów. 

Biuro zawodów w centrum Millenium Hall będzie czynne w sobotę w godz. 16 - 18 oraz w niedzielę od godz. 7 do 11.30. Sprzedaż pakietów startowych w internecie już się zakończyła, ale można będzie kupić je jeszcze stacjonarnie. Organizatorzy apelują, aby zrobić to najlepiej w sobotę. Także tego dnia najlepiej odebrać pakiet wykupiony wcześniej. 

Organizacja biegu wiąże się z utrudnieniami w ruchu. Kierowcy muszą się liczyć z nimi na ulicy Kopisto, która będzie nieprzejezdna między godzinami 5 a 15. Aleja Rejtana zostanie zamknięta o godzinie 11. Kierowcy pojadą tędy ponownie najpóźniej o godz. 13.30. Parkingi dla zawodników będą przygotowane pod Millenium Hall oraz obok hali widowiskowo-sportowej na Podpromiu. Szatnie i prysznice będą zlokalizowane także w hali. 

Organizacja festiwalu będzie możliwa dzięki wsparciu finansowemu ze strony sponsorów, przede wszystkim głównego - firmy Pratt&Whitney oraz Marmy Polskie Folie i centrum handlowego Millenium Hall. Imprezę wspiera także Urząd Miasta Rzeszowa.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama