Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama
Reklama PGE Dystrybucja, bezpieczna instalacja w gospodarstwie rolnym

Legionelloza w Rzeszowie. Nie żyje druga osoba. Mieszkańcy wykupują wodę ze sklepów

Podziel się
Oceń

71 zakażeń bakterią Legionelli potwierdziły stacje sanitarno - epidemiologiczne w Rzeszowie i w okolicach. Rośnie niepokój społeczny wśród mieszkańców stolicy Podkarpacia. Władze Rzeszowa jednak uspokajają i zapowiadają dezynfekcję sieci wodociągowej.
Legionelloza w Rzeszowie. Nie żyje druga osoba. Mieszkańcy wykupują wodę ze sklepów

Źródło: fot. pixabay.com/Łukasz Kotulak/Halo Rzeszów

W środę (23.08.) Państwowa Powiatowa Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna przekazała, że potwierdzono już 71 zakażeń bakterią Legionelli, wśród 50 mieszkańców Rzeszowa, 14 powiatu rzeszowskiego, 3 - pow. dębickiego i po jednej z powiatów: ropczycko-sędziszowskiego, niżańskiego, stalowowolskiego i przemyskiego. We wtorek informowaliśmy o śmierci jednego z pacjentów Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Rzeszowie. Tymczasem w środę zmarła kolejna osoba. To chory Szpitala Miejskiego w Rzeszowie. – Pacjent był obciążony wielochorobowością i chorobą onkologiczną – przekazał Grzegorz Materna, dyrektor placówki.

W rzeszowskich marketach widać wzmożony popyt na zakup wody niegazowanej. Początkowo sądziliśmy, że za skalę tego zjawiska odpowiada wzmożony upał.  W środę udało nam się porozmawiać z kilkoma osobami, kupującymi wodę. - Już sama nie wiem, co robić. Kupuję od poniedziałku wodę niegazowaną. To z niej robię zupy, napoje czy używam do mycia naczyń - mówi nam pani Krystyna Jakubowska, mieszkanka Rzeszowa. - Czuję się zdezorientowana. Sama mam problemy kardiologiczne, a zakażenie tą bakterią (Legionellą - przyp. redakcja) może być dla mnie ryzykowne - mówi. Nasza rozmówczyni wspomina jednak, że wciąż korzysta z wody z sieci wodociągowej do mycia się czy spłukiwania toalety. 

ZDJĘCIA:

Woda w Rzeszowie zdatna do spożycia?

Pod innym marketem rozmawiamy z Panem Grzegorzem, który sam kupił zgrzewkę wody niegazowanej. - Jest tyle niewiadomych w sprawie tej bakterii, że przynajmniej do czajnika będę wlewać tą kupioną wodę - mówi. 

- Bakterie Legionella powszechnie występują w wodzie w budynkach. Blisko 25 proc. badanych obiektów posiada wodę skażoną tymi patogenami wodnymi, o czym niemal w ogóle się nie mówi. - zauważa Jakub Siudyła, Prezes Zarządu Blucare z Krakowa, firmy, która zajmuje się m.in. walką z tą bakterią - W wielu przypadkach wystąpienia Legionelli w wodzie właściciele i administratorzy budynków ignorują ryzyko zachorowań. Nie są świadomi konsekwencji. Mimo że woda jest skażona, nie są podejmowane odpowiednie działania, przez co ryzyko rozwoju choroby legionistów wzrasta - przekazuje.  

WIĘCEJ O TYM, JAK ZAPOBIEGAĆ LEGIONELLI PISALIŚMY W PONIŻSZYM ARTYKULE:


Mieszkańcy Rzeszowa czują niepokój

W sprawie bakterii Legionella narasta coraz więcej mitów. Wpływ na to, może mieć wciąż nieznane źródło zakażenia. Sam patogen jest też mało znany mieszkańcom, zwłaszcza tym bez wiedzy medycznej. Stowarzyszenie Razem dla Rzeszowa wydało we wtorek wieczorem "Apel do Prezydenta Rzeszowa", prosząc o szczegółowe informacje na temat aktualnej sytuacji epidemiologicznej. Działacze proszą m.in. o odpowiedź na pytania: Jakie działania prewencyjne powinni podjąć mieszkańcy do momentu otrzymania wyników badań sanepidu i rozstrzygnięcia dochodzenia epidemiologicznego?, czy w związku ze zwiększeniem przez MPWiK Rzeszów dawek środków do dezynfekcji wody jest ona bezpieczna do spożycia?, czy instalacje ciepłej wody w mieszkaniach (blokach) są bezpiecznie czy problem dotyczy wyłącznie hoteli, domów opieki, szpitali oraz obiektów użyteczności publicznej (jak czytamy w komunikatach)?,  w jakiej temperaturze wody najlepiej się kąpać lub czy w ogóle lepiej unikać kąpieli do czasu wyjaśnienia sprawy? (bardzo duża część mieszkań posiada natryski prysznicowe), czy woda w instalacjach mieszkań posiadających własne piecyki do podgrzewania wody jest bezpieczna? czy bezpiecznie można korzystać z kąpielisk i basenów? i czy osoby z osłabioną odpornością powinny unikać obiektów użyteczności publicznej? (jest bardzo gorąco, co zwiększa ruch np. w galeriach i sklepach, bo są one klimatyzowane)". 

- To tylko przykładowe pytania, które zadają mieszkańcy w Internecie. W przestrzeni medialnej nie ma jasno sprecyzowanych odpowiedzi, co powoduje chaos informacyjny, spekulacje, niedopowiedzenia czy przyczynia się do zjawiska wykupywania wody mineralnej w sklepach. Zwracamy się z apelem i gorącą prośbą do władz województwa i miasta Rzeszowa o rzetelne, sumienne i wyczerpujące poinformowanie mieszkańców. (Nawet jeśli Państwo nie wiedzą lub nie znają odpowiedzi na powyższe pytania to prosimy o przedstawienie informacji jak inne miasta w kraju lub na świecie radzą sobie z tego typu zagrożeniem) - czytamy w apelu. Stowarzyszenie Razem dla Rzeszowa zwraca też uwagę, że komunikaty lokalnego sanepidu powinny być "bardziej sprecyzowane". 

Nieczynne fontanny, kurtyny wodne i poidełka. Będzie dezynfekcja sieci wodociągowej

W związku z zachorowaniami na legionellozę w rzeszowskich i podkarpackich szpitalach, władze Rzeszowa postanowiły podjąć działania prewencyjne: na sobotę i niedzielę 26 i 27 sierpnia zaplanowano dezynfekcję sieci wodociągowej. To standardowa, nieszkodliwa dla zdrowia procedura. W wodzie może być jedynie wyczuwalna większa ilość chloru. Z początkiem tygodnia zdecydowano o tymczasowym wyłączeniu rzeszowskich fontann, kurtyn wodnych czy poidełek. 

- Na tę chwilę nie ma żadnych informacji sugerujących, że to właśnie miejskie wodociągi są źródłem zakażeń. Miasto postanowiło jednak na wszelki wypadek przeprowadzić dezynfekcję sieci. W sobotę 26 sierpnia Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zwiększy dawkę chloru, jaka występuje w wodzie. Dzień później, w niedzielę 27 sierpnia nastąpi płukanie. Dotyczy to zarówno miasta, jak i okolicznych gmin, które pobierają wodę z rzeszowskiej sieci - przekazał w środę Bartosz Gubernat, z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. 

Jest to standardowa procedura, która nie zagraża zdrowiu mieszkańców. - W wodzie może być jednak wyczuwalna większa ilość chloru, dlatego zalecamy przegotowanie wody przed jej wypiciem. Zapach chloru może utrzymywać się do kilku dni po dezynfekcji - dodaje Gubernat.

Badania nad obecnością Legionelli w wodzie z rzeszowskiego wodociągu prowadzi Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Rzeszowie. Wyniki będą dostępne początkiem przyszłego tygodnia.

W związku z dezynfekcją sieci wodociągowej mogą wystąpić pewne niedogodności, takie jak: większa ilość chloru w wodzie, zmiana smaku i zapachu wody, niższe ciśnienie wody.

Powiązane galerie zdjęć:

Ankieta: Czy obawiasz się zakażenia Legionellą?
Tak
35%   (33 głosy)
Nie
43%   (40 głosów)
Trudno powiedzieć
22%   (20 głosów)
Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Zenon Treść komentarza: Ja od dawna uważam że TA orientacja seksualna, to nie ZESPÓŁ CHOROBOWY. Nie spotkałem geja, który nie miałby jakiejś wewnętrznej...jak to nazwać?...niespójności. Każdy ma brak czegoś albo nadmiar czego innego. I to nie sama orientacja odstrasza tylko styl myślenia, bycia i obycia... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 11:55 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie Autor komentarza: Zenon Treść komentarza: 500 zł! NO super...ale jakich poleceń nie chcieli wykonywać? Nie chcieli usiąść czy bardziej ...schować broni? Data dodania komentarza: 2.10.2026, 11:50 Źródło komentarza: Awantura na pokładzie samolotu do Rzeszowa. Pięciu pasażerów z Izraela ukaranych przez Straż Graniczną Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Szanowny Panie Burmistrzu. Podziwiam od dawna bilet dla Zasłużonego Honorowego Krwiodawcy, Zasłużonego dla zdrowia Narodu, za cenę 55 zł rocznie, gdzie ZTM Rzeszow, bezkwotowo, nadaje darmowy bilet na wszyskie linie RTM. Rozumiem koszt wydania karty, 20 zł w razie zagubienia, żądanie zapłaty dowolnej kwoty w moim przypadku, uważam za uwłaczającą. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 20:16 Źródło komentarza: "Chcemy żeby autobusy nie woziły powietrza." W Boguchwale działa już Bilet 60+ Autor komentarza: Anna Dziewica Treść komentarza: Jak Wyborczej nie lubię to chyba jakiś mediator zadziałał i określają pokrzywdzonego jako nieletniego byłego partnera księdza. Nagłośnione jest, wszyscy wiedzą, że ks. Karol jest gejem który lubi młodych chłopców. Trzeba zadbać o młodego, ale myślę, że w interesie młodego jest też żeby się też starszy nie rzucił że stresu pod pociąg. Tam ktoś mądry by się przydał żeby jakoś to ogarnąć tak żeby ani drugi za bardzo nie wyszedł z tego z traumą. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 19:21 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie Autor komentarza: Andżelika Helsinki Treść komentarza: Pewnie jeszcze się do tego masturbował. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 14:45 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie Autor komentarza: stalker nr 286 Treść komentarza: Jestem jeszcze ciekawy czy ten podniecający, przystojny młody ksiądz który koncelebrował z księdzem Karolem jego mszę prymicyjną i siedział przy nim po prawej robi sobie nagie zdjęcia. Nie wiem jak się umówić z księdzem Karolem i z tym ładniejszym księdzem na basen tak żeby nie podpadło pod nękanie. Ks. Karol chyba na mnie nie doniesie? Przy czym jeśli księża popierają papieża Leona i resztę kanalii które zniszczyły Europę migracją to się nie spotykam żeby nie iść do więzienia za wydrapanie wam oczu. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 14:08 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama